51 proc. badanych pracowników z Ukrainy wskazała, że jest „zadowolona”, a 30 proc. że jest „raczej zadowolona” z pracy w Polsce. W analogicznych badaniach przeprowadzonych przez OTTO Work Force na przełomie 2016 i 2017 r. 27 proc. badanych było zadowolonych, a 67 proc. raczej zadowolonych.

– Tym większe jest zadowolenie pracowników tymczasowych z Ukrainy z wynagrodzenia, im lepiej są wdrożeni do pracy, a także gdy część ich wynagrodzenia uzależniona jest od efektów, mają dobrą atmosferę w pracy, otrzymują premię za brak absencji, dba się o ich rozwój i awans, a system motywacyjny dopasowany jest do charakteru pracy – komentuje dr hab. inż. Teresa Kupczyk, Prof. Akademii Wojsk Lądowych im. Generała Tadeusza Kościuszki i Wyższej Szkoły Handlowej we Wrocławiu.

– Wraz ze zmianami na rynku pracy rosną również oczekiwania badanych. Coraz ważniejszym czynnikiem staje się możliwość zapewnienia dalszego rozwoju oraz długofalowe zatrudnienie w oparciu o umowę o pracę – tak stwierdza 87 proc. badanych – podkreśla Tomasz Dudek – Operations Director CEE, OTTO Work Force Polska. To o 5 proc. więcej niż w roku 2017, w którym ta kwestia była istotna dla 82 proc. badanych.

Dużym problemem staje się znaczne niedopasowanie kompetencji pracowników do wykonywanej pracy. Analiza badań pokazuje, że aż 46 proc. badanych pracowników ma wykształcenie wyższe, 43 proc. średnie, a tylko 8 proc. podstawowe, przy czym aż 72 proc. z nich jest zatrudniona jako pracownicy fizyczni. Tylko 19 proc. pracuje jako pracownicy administracyjni, a jedynie 3 proc. pełni funkcje kierownicze. W zdecydowanej większości badani nie pracują zgodnie ze swoim wykształceniem (85 proc. odpowiedziało „nie” i „raczej nie”). To o 7 proc. mniej niż w 2015 roku.

Źródło: praca.interia.pl